Prezydent Piły będzie zarabiać więcej. Wyższe diety otrzymają także miejscy radni. Podwyżki jeszcze przed Wielkanocą przyjęła Rada Miasta propozycję tłumacząc ustawową waloryzacją wynagrodzeń.
- Myślę, że nie ma sensu tutaj o tym dyskutować, ponieważ te wszystkie propozycje do projektów uchwał mają charakter waloryzacyjny albo indeksacyjny. Mamy inflację, wzrost kosztów wszystkiego. Poza tym taki prezydent miasta, burmistrz czy wójt gminy często nie jest pierwszy na liście płac w jakimś obszarze, bo powiedzmy, że manager średniego rzędu ma porównywalne zarobki, także wnioskuję, aby zagłosować za - mówi Mateusz Pazdej, przewodniczący komisji rewizyjnej RM Piły.
Za podniesieniem wynagrodzeń dla prezydent Piły było 20 radnych. Anna Solarska z PiS zagłosowała przeciw. Po uwzględnieniu podstawy oraz wszystkich dodatków w tym funkcyjnego, specjalnego oraz za wieloletnią pracę, nowe wynagrodzenie Beaty Dudzińskiej wzrosło o ponad 650 zł i wynosi 22 363 zł brutto. Radni podnieśli także swoje diety. Ci, którzy nie pełnią żadnej funkcji otrzymają miesięcznie 1960 zł. Dieta dla przewodniczącej wynosi 3480 zł. Tutaj także 20 radnych było za, radna z PiS wstrzymała się od głosu. Ustawowy wzrost wynagrodzeń z wyrównaniem od stycznia przewidziano na poziomie około 3 proc.
Komentarze