- Mówimy tutaj o bioróżnorodności, o stworzeniu ekranu, który będzie chronił mieszkańców przed emisją komunikacji. A z drugiej strony będzie też tworzył taką klimatyczną przestrzeń chroniącą środowisko, bo hotele powstaną dla owadów. Więc bardzo się cieszę przede wszystkim, że kasa miasta zostanie znacznie wsparta budżetem marszałkowskim, bo sam projekt to ponad 123 tysiące złotych - powiedziała Beata Dudzińska, prezydent Piły.
Miasto musi dołożyć 23 tysiące złotych, reszta, czyli 100 tys. pochodzi z programu “Błękitno-zielone inicjatywy dla Wielkopolski”. Nowy mini-park będzie kolejnym po powstałym w minionym roku miododajnym skwerze przy ulicy Orzeszkowej oraz parku sensorycznym utworzonym przy Rodakowskiego.
Komentarze