Dziś około godziny 11.00 na policyjnym parkingu w Wałczu zatrzymał się samochód. Jeden z policjantów zauważył, że kierowca nie miał zapiętych pasów. Gdy do niego podszedł, wyczuł woń alkoholu.
- Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wskazywało na stan po użyciu alkoholu. Powodem przyjazdu do jednostki policji był kolega 22-latka, który przebywał w policyjnym areszcie, a docelowo miał trafić do zakładu karnego. Mężczyzna chciał temu przekazać papierosy - relacjonuje st. asp. Beata Budzyń, rzeczniczka wałeckiej policji.
Ta koleżeńska przysługa może dużo kosztować 22-latka. Grozi mu kara grzywny nie niższa niż 2500 zł (maksymalna to 30 tys. zł), zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych od 6 miesięcy do 3 lat, oraz 15 punktów karnych.
Komentarze