- Tutaj w tym miejscu zginęło 32 żołnierzy bestialsko zamordowanych, bo gdyby zginęli w walce to jeszcze jest to do zrozumienia, ale oni, z tego co legenda mówi, bo to nie jest udowodnione wprost, zostali drutem kolczastym potraktowani, oblani benzyną i podpaleni. To była okropna rzeź na żołnierzach polskich - mówi Andrzej Jasiłek, burmistrz Okonka.
Spalone ciała 32 żołnierzy z I Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki były skrępowane drutem kolczastym – to nie budzi wątpliwości historyków. Nie ma pewności czy zostali podpaleni celowo przez żołnierzy Waffen-SS, czy stodoła zajęła się ogniem od ostrych walk, które od 1 do 3 lutego przetoczyły się przez Podgaje. Pamięć o nich zachowała się dzięki relacjom dwóch żołnierzy, którym udało się zbiec z miejsca kaźni.
W 1979 roku powstał film fabularny „Elegia” w reżyserii Pawła Komorowskiego ze zdjęciami wybitnego operatora Jerzego Wójcika opowiadający tę przerażającą historię.
Komentarze