W biegu wzięli udział zarówno dorośli jak i dzieci. Wszyscy przebrani za śnieżynki, elfy i świętych Mikołajów mieli do pokonania 5 kilometrów. Chętni mogli także wziąć udział w marszu nordic walking. Imprezie przyświecał jeden cel – pomoc 11-letniej Ewie.
- Co roku bieg jest charytatywny. Zbieramy pieniążki na leczenie chorego dziecka z Czarnkowa. W tym roku jest to Ewka. Cały dochód z wpisowego przeznaczony będzie na jej leczenie - mówi Katarzyna Baryczkowska, organizatorka biegu.
Ewa od zawsze lubiła sport i zwierzęta. 3 miesiące temu diagnoza pokrzyżowała jej wszystkie plany. Dziewczynka musiała zrezygnować ze szkoły, przyjaciół, tenisa i siatkówki, czyli aktywności, które tak bardzo kochała.
- Wylądowaliśmy na hematologii w szpitalu w Poznaniu. Tam niestety diagnoza wskazała, że jest to białaczka limfoblastyczna - mówi Krzysztof Goleśniewski, tata Ewy.
Leczenie choroby dla dzieci refundowane jest przez państwo. Jednak koszty częstych dojazdów do szpitala są bardzo wysokie. I to właśnie wydatki na podróże do Poznania mają pokryć zebrane podczas biegu pieniądze.
Komentarze