- Józef Noji był olimpijczykiem. Pochodził z naszej miejscowości - Pęckowa. Mieszkał niedaleko stąd. Dzisiaj jest to ulica nazwana jego imieniem. Chata po byłym olimpijczyku stoi do dzisiaj. Mieszka tam jedna z naszych biegaczek. Jesteśmy z tego dumni. Możemy czcić pamięć olimpijczyka - mówi Bogdan Grabski, prezes stowarzyszenia biegaczy Józefa Nojego.
Józef Noji był wielokrotnym mistrzem Polski w biegach przełajowych na dystansach 5 i 10 kilometrów. W 1936 roku wystąpił na Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie. W 1941 roku trafił do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, gdzie zginął dwa lata później. W tym roku odbędzie się piąty bieg im. Józefa Nojego w Pęckowie. Z dystansem 10 kilometrów zmierzy się blisko 200 zawodników. Jak informują organizatorzy, jest jeszcze kilka wolnych numerów startowych.
Komentarze