Kotek stał na środku drogi pomiędzy miejscowością Różewo, a Popowo w gminie Wałcz. Funkcjonariusze zauważyli go z daleka. Mł. asp. Rafał Nieckarz wyszedł z radiowozu, by go zabrać.
- Przestraszony maluch uciekł w zarośla i dopiero tam, udało się go schwytać. Kotek początkowo wykazywał nieufność, był przestraszony i apatyczny, a już po chwili, kiedy rozgrzał się w radiowozie, zabiegał o względy mundurowych, zaczepiając łapkami i wskakując na kolana post. Bartłomieja Adamczyka. Następnie został przewieziony pod opiekę do lekarza weterynarii. Maluch był zaniedbany, zziębnięty i wygłodniały - opowiada asp. Beata Budzyń, rzecznik prasowy wałeckiej policji.
Teraz policjanci szukają mu nowego domu. Jeśli ktoś chciałby go adoptować może kontaktować się pod nr tel. 667 094 034.
fot. KPP Wałcz
Komentarze