Więzienie we Wronkach szuka inwestora 

Więzienie we Wronkach szuka inwestora 
Pół tysiąca skazanych w minionym roku poza odbywaniem wyroku pracowało w lokalnych przedsiębiorstwach. Dla więźniów praca ma znaczenie nie tylko ekonomiczne, ale też resocjalizacyjne. 

Pracujący więźniowie mogą dzięki podjętej pracy regulować swoje zobowiązania alimentacyjne. W ubiegłym roku pracowało 551 osadzonych z wronieckiej jednostki.

- Skazani podejmowali pracę w przedsiębiorstwach prowadzących swoje działalności zarówno na terenie tutejszej jednostki: w spółkach Elastomer-Service i MJS Technika, czy Odlewni Żeliwa „Drawski”, w firmie Bak-Pol Łukowo przy termomodernizacji jednostki, jak i w halach zlokalizowanych przy zakładzie karnym: w Amica S.A. czy przedsiębiorstwie przywięziennym POMET. Osadzeni z Oddziału Zewnętrznego w Szamotułach byli zatrudniani poza terenem jednostki w systemie bez konwojenta - w PPPM Pomet we Wronkach, IW-MET II w Popówku oraz PRDM w Szamotułach - tłumaczy mjr Magdalena Ciesielska z Zakładu Karnego we Wronkach. 

Ponadto skazani wykonywali odpłatne oraz nieodpłatne prace porządkowe na rzecz Zakładu Karnego we Wronkach i Aresztu Śledczego w Szamotułach. 

- Obecny rok niesie nowe wyzwania w tym zakresie - naszym priorytetem jest znalezienie podmiotu gospodarczego, który zdecyduje się na najem hali produkcyjnej zlokalizowanej na terenie ZK we Wronkach i zorganizuje produkcję w oparciu o zatrudnienie osadzonych - mówi mjr Danuta Zielińska z Zakładu Karnego we Wronkach. 

Komentarze