Najbardziej znana w Polsce czteroosobowa rodzina z kresów wschodnich odwiedziła Wałcz. Nie opowiadali jednak o tradycji, historii, czy kulturze, ale rozśmieszali ludzi. Na scenie Wałeckiego Centrum Kultury wystąpił "Kabaret pod Wyrwigroszem".
Kabareciarze wystąpili ze swoim nowym programem "Kurde Pologne", ale i zaprezentowali wałeckiej publiczności dobrze znane i lubiane skecze oraz piosenki. Można było usłyszeć m.in Andrzeja Kozłowskiego w parodii piosenki Ivana i Delfina "Jej czarne oczy" pod kabaretowym tytułem, "Ja śpiewam nie wiem o czym".
Skecze krakowskiej grupy inspirowane są m.in. absurdami, z którymi spotykają się na co dzień. Jak podkreśla jednak Maurycy Polaski najtrudniej jest zmierzyć się ze sceną polityczną.
- Jak sparodiować coś, co już jest kabaretem. Ta konkurencja jaką są dla nas serwisy informacyjne jest naprawdę duża - żartuje Maurycy Polaski z "Kabaretu pod Wyrwigroszem".
Grupa na scenie WCK wystąpiła dwukrotnie, o 16.00 i o 19.00, za każdym razem wypełniając całą salę centrum kultury.
Komentarze